Kategorie:

Pewnego czwartkowego popołudnia, gdy jeszcze śnieg nie zasypywał wszystkich dróg, część z nas wybrała się na JRozrywkę do Clubu Garage.

Zdecydowaliśmy, że będzie to tym razem gra w kręgle, a nie tylko spożywanie mniej lub bardziej szlachetnych trunków. Dla nieobecnych umieszczam tutaj krótką relację, żeby następny wypad zaowocował jeszcze większą frekwencją. Tendencję mamy całkowicie wzrostową ze spotkania na spotkanie.

Po odpowiednim przygotowaniu się, uzupełnieniu płynów oraz burzliwych rozmowach postanowiliśmy przejść do sedna tzn. do gry 🙂 Jako, że prawie żadne z nas nie gra często w kręgle (wyjątkiem jest Przemek, który już na początku uprzedził nas, że jest Mistrzem), poziom gry był… satysfakcjonujący. Nie zostaliśmy wyproszeni, nie zdemolowaliśmy też toru co przy sposobie naszego rzucania mogło się wydarzyć 🙂

Koniec końców graliśmy w piątkę. Emilka, Kinga, Tomek, Przemek i ja. Nie do końca rozumiem co na liście graczy znaczyło JCommerce zamiast mojego imienia, ale pozostało to już tylko zagadką. Jednym szło strącanie kręgli lepiej, innym trochę gorzej:) Niektórym udało się nawet rzucić strike.

Podsumowując, biorąc pod uwagę, że wygrywa ten kto ma najmniej punktów (chyba o to w tej grze chodzi:P) wygrało JCommerce :):):)

Myślę, że wszyscy bawiliśmy się świetnie i musimy szybko to powtórzyć. Mam nadzieję, że w większym gronie.

A co najważniejsze, na raz następny musimy wziąć aparat z naładowanymi akumulatorkami 🙂

PS. Dla wtajemniczonych podczas tego spotkania pewna JPlotka stała się JFaktem.

Dodaj komentarz