13 października spotkaliśmy się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, aby jak co roku spotkać się i bawić w gronie JPeopole z całej Polski, podczas JIntegracji 2018. Jak wyglądała impreza? Tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

Sobota, godzina 18:45, sala Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach powoli wypełnia się JPeople, którzy do stolicy Śląska przyjechali z biur w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Rzeszowie, Krakowie i Bielsku- Białej.
W jednej części sali widać oddział warszawski, w innym zaś stoliki zajmuje Kraków i Rzeszów. Tak tylko z początku grupują się JPeople, by niebawem rozpocząć prawdziwą integrację ponad oddziałami.
Sypią się uściski i gorące powitania “po latach” i w końcu nie przez maila, czy Skype. Śmiechom i żartom nie ma końca. Jak to dobrze w końcu poznać Cię na żywo! – słychać co chwilę.
Gdy wszystkie miejsca na sali zostały zajęte na scenie pojawił się Prezes – Piotr Zyguła, który oficjalnie rozpoczął imprezę i zaprosił do wspólnej kolacji. Posiłek uświetnił występ znakomitej saksofonistki Arety Chmiel. Posileni, niektórzy także po pierwszej konsumpcji specjalnie przygotowanego na tę okazję JBeer i JLemon, wysłuchaliśmy krótkiej przemowy o kondycji firmy i planach na przyszłość. Oczywiście słupki idą ciągle w górę, więc nasze kciuki także 🙂

 

Prezes opowiedział też, skąd pojawiła się na stołach nasza cytrynówka, którą wraz z wiceprezesem Grzegorzem Koziołkiem przygotowywali samodzielnie od kilku tygodni. Taki osobisty podarunek od Zarządu był ukłonem w stronę pracowników JCommerce. Został wysoko oceniony i równie mocno doceniony przez obdarowanych.

Sobotnia impreza to też ogłoszenie wyników głosowania i rozdanie statuetek w I edycji MJVP (Most JValuable Person) w pięciu kategoriach, odpowiadających naszym firmowym wartościom:

  • profesjonalizm,
  • zespół,
  • rozwój,
  • entuzjazm,
  • elastyczność.

 

Nagrody w następujących kategoriach zdobyli:

  • Michał Orłowski – profesjonalizm,
  • Daria Bajda – Czyżyńska – zespół,
  • Agata Karkosz – rozwój,
  • Piotr Zyguła – entuzjazm,
  • Tomasz Krupa – elastyczność.

 

Po części oficjalnej parkiet zapełnił się w mgnieniu oka, a ostatni JPeople opuścili go dopiero po 4 rano.
Podczas imprezy mieliśmy okazję skorzystać z atrakcji takich jak strefa VR, strefa fluo i fotobudka.
W strefie VR mogliśmy przejechać się samochodem wyścigowym, przejść po desce umieszczonej na szczycie wieżowca, czy przejechać się kolejką górską. Natomiast w strefie fluo czekały na nas koszulki i specjalne fluorescencyjne farby, którymi mogliśmy pomalować siebie i swoje koszulki. Były też świecące bransoletki, uszy, okulary i… serpentyna w sprayu. Jednym słowem – tego wieczoru błyszczeliśmy!
Dla tych, którzy tańczyć i malować się nie lubią, przygotowana była strefa chilloutu z leżakami i sziszą.
Zwieńczeniem imprezy był występ JPeople – Kingi i Łukasza Antoniak, którzy poza pracą w roli devów są także artystami współtworzącymi grupę Lividus Ignis, wykonali efektowny taniec światła.

Jak wszystko, co dobre, szybko się kończy, tak i ta noc minęła w okamgnieniu.

 

 

Dodaj komentarz